W świecie czerwonych dywanów, modowych gal i wielkich premier liczy się nie tylko wygląd, ale i sposób jego uchwycenia. I tu na scenę (albo na dywan) wchodzi Glambot – niezwykle efektowna technologia filmowa, która zdobyła popularność dzięki swojej zdolności do uchwycenia spektakularnych ujęć gwiazd w zwolnionym tempie. Ale właściwie co to jest i dlaczego robi takie wrażenie?
Glambot – co to?
Jest to nazwa specjalnego systemu filmowania slow motion, stworzonego na potrzeby wydarzeń medialnych i czerwonych dywanów. Urządzenie wykorzystuje precyzyjny robotyczny ramionowy mechanizm (często znany z przemysłu filmowego lub… z fabryk), na którym zamocowana jest kamera; nowoczesna i filmująca w bardzo wysokiej jakości.
Jak wygląda Glambot w akcji?
Uczestnik staje w wyznaczonym miejscu – zwykle na czerwonym dywanie, w świetle softboxów, a operator uruchamia sekwencję nagrywania jednym kliknięciem. Kamera zaczyna dynamicznie przesuwać się po trajektorii: przyspiesza, zwalnia, zmienia kąt, robi efektowne najazdy. Całość trwa kilkanaście sekund, a oprogramowanie automatycznie montuje materiał, dodaje muzykę i branding. Efekt? Zjawiskowe, płynne ujęcie, włosy w ruchu, falujące tkaniny, każdy gest jak z hollywoodzkiego zwiastuna. Gotowy film uczestnik pobiera na telefon przez kod QR chwilę po zejściu z planu. Techniczne szczegóły efektu opisujemy w artykule jak działa kamera slow motion w Glambocie.
Pokaz możliwości Glambota Adamatic – profesjonalne ujęcia slow motion z robotem przemysłowym i kamerą GoPro
Dlaczego warto kupić Glambota?
- Efekt WOW – trudno przejść obojętnie obok tak doskonałego materiału wideo. To nie jest zwykłe selfie ani krótki film – to kinowa jakość.
- Prestiż i luksus – kojarzy się z wielkimi galami, gwiazdami i ekskluzywnymi wydarzeniami. Ujęcie z Glambota to jak order dla najlepiej wystylizowanych gości (i tych normalniej ubranych również!).
- Potencjał marketingowy – dla marek modowych, beauty i eventowych to złoto. Takie filmy są chętnie udostępniane, komentowane i zbierają tysiące polubień.
- Nowa era eventów – nowoczesny sprzęt, który można wynająć na wesela, premiery czy gale firmowe. Nadal jest to prestiżowa opcja, która dopiero wchodzi na rynek – można więc się doskonale wyróżnić na tle konkurencji.
Glambot w Polsce: luksus czy nowy standard?
Do niedawna Glambot był używany głównie na Zachodzie, ale dziś coraz częściej pojawia się na polskich eventach – a jego obecność automatycznie podnosi rangę imprezy. Dostępność zwiększyli lokalni producenci: Glambot Adamatic jest projektowany i produkowany w Polsce, z certyfikatem CE i serwisem na miejscu. Koszt wynajmu (od ok. 4 000 zł netto) wciąż jest wyższy niż klasycznych atrakcji, ale w zamian wydarzenie zyskuje coś, czego większość gości jeszcze nie widziała. Szczegółowe widełki cen wynajmu i zakupu zebraliśmy w artykule Glambot – cena: ile kosztuje wynajem i czy warto zainwestować.
Glambot a fotobudka 360 – czym się różnią?
Chociaż często zestawiane, Glambot i fotobudka 360 to dwa różne urządzenia. Fotobudka 360 to platforma z kamerą, która okrąża stojącą osobę, tworząc dynamiczny film 360 stopni. Glambot zaś działa punktowo – ruch kamery jest liniowy lub po zaprogramowanej trajektorii, a cały efekt opiera się na precyzji i slow motion.
Oba rozwiązania oferują unikalne doświadczenie wizualne, ale Glambot jest bardziej „filmowy”, natomiast fotobudka 360 – bardziej „społecznościowa”. W naszej ofercie znajdziesz oba rodzaje urządzeń.
Glambot w akcji podczas plenerowego eventu: mobilne studio filmowe ze światłem, czerwonym dywanem i stacją udostępniania.
Podsumowanie
To urządzenie to coś więcej niż tylko kamera – narzędzie, które służy sztuce uchwycenia obrazu w ruchu, technologia rodem z planu zdjęciowego i sposób na pokazanie siebie z jak najlepszej strony. Dziś przestało być domeną wyłącznie Hollywood – jego tańsze odpowiedniki pojawiają się na komercyjnych eventach, weselach i w działaniach promocyjnych marek. Jeśli chcesz zrobić wrażenie – na żywo i w internecie – jest to jedna z najbardziej efektownych form autoprezentacji dostępnych na rynku.